Reklama

Wiktoria Kopniewska

Od Wiktoria Kopniewska
Kopniewska

Kampania nt. Przemocy

Kampania nt. Uzależnień

PDF Drukuj
Felieton
Wpisany przez Administrator   

Śladami Marii Magdaleny


Wszystkie cywilizacje, jakie zna historia, mają jedną cechę wspólną. Każda z nich upadła, bo w pewnym momencie zapomniała o swoich korzeniach, stając się tym samym upiorną wersją samej siebie. Europa zmierza tym tropem, zaczyna zapominać o swoich chrześcijańskich korzeniach. Jednak nawet we współczesnym świecie jednostka może dokonać wyboru wbrew panującym modom – wybrać Boga. Nawet dziś możemy podążyć biblijnym szlakiem...


shelley_lubben

Tytułowa postać jest niejednoznaczna. Choćby dlatego, że od czasów św. Grzegorza Wielkiego (papieża) utożsamiano ją z jawnogrzesznicą, mimo że biblijne wersety tak jednoznacznie jej nie charakteryzują. „Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów” [Łk 8, 2], „Po swych zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów” [Mk 16, 9]. Zły duch nie jest jednoznaczny z cudzołóstwem. Za to „siódemka” w tradycji żydowskiej oznacza pełnię, a to uzmysławia nam, że kontrola złych duchów nad Marią Magdaleną była całkowita.

 

Chrześcijaństwo jest najbardziej atakowaną religią ze wszystkich. „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził” [J 15, 18]. Czasami nienawiść nie jest osobowa, bo często czujemy się tak, jakby cały świat sprzysiągł się przeciw nam. I gdy otacza nas ciemność karmiąca się łapczywie gasnącą nadzieją, tylko jedno jest nas w stanie wybawić.

To stało się udziałem Marii Magdaleny, która Chrystusowi zawdzięcza wyzwolenie od złych duchów i obranie nowej drogi – ścieżki wiary. W “Pasji” Mela Gibsona przedstawiona jest jako ta, którą Jezus uratował od ukamienowania: “I ja Ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz!” [J 8, 11]. To uproszczenie w postrzeganiu tej postaci wynika z tego, że kaznodziejstwo potrzebuje postaw, z którymi możemy się utożsamiać.

 

Życiorys Shelley Lubben jest dobrym tego przykładem. Amerykanka była prostytutką, gwiazdą filmów porno, a dziś jest nowo narodzoną chrześcijanką i aktywistą antypornograficzną. “Zostałam wyrzucona z domu. Nie wiedziałam, co z sobą począć. Podszedł do mnie mężczyzna i zaczął mnie pocieszać. Po czym zasugerował, że inny miły mężczyzna uważa, że jestem piękna. I da mi trochę pieniędzy, jeśli będę się z nim kochać. Odrzekłam, że może jestem zdolna do wielu rzeczy, ale nie jestem prostytutką. Jednak jakiś wewnętrzny głos podpowiedział mi, Bóg o mnie nie dba, rodzice o mnie nie dbają, dlaczego mi miałoby zależeć? Sprzedałam się za 35 dolarów”.

 

Upadła jeszcze kilka razy, a dziś przyznaje z przekonaniem: “To że nadal żyję, zawdzięczam tylko Bogu”. Przez pewien czas pracowała jako prostytutka. Zaszła w ciążę. Aborcja była jednym z rozwiązań, które przeszły jej przez myśl. “W głębi serca wiedziałam, że nie mogę tego zrobić. Postanowiłam, że urodzę i zacznę pracować jako striptizerka”.

 

Wydawało się jej, że to dobre rozwiązanie. Z czasem czuła się tak bardzo zmęczono, że nie miała sił, by zajmować się dzieckiem. Pewnego dnia “podeszła do mnie gwiazda porno i powiedziała, że byłabym świetna w tego typu filmach”. Zdecydowała się, ale po nakręceniu kilku, miała ich serdecznie dość.

 

Dziś Shelley Lubben jest szczęśliwą mężatką, matką trójki córek i założycielką fundacji “Pink Cross”. Ta organizacja zajmuje się niesieniem pomocy byłym gwiazdom roznegliżowanych produkcji. “Dostaję tysiące maili, w których mężczyźni i kobiety przyznają, że są uzależnieni od oglądania pornografii. Stracili przez to rodzinę, pracę”. Także ich wspiera ów fundacja.

 

Zanim powstał “Pink Cross”, Shelley poznała Garretta. Ona była na dnie. On został wychowany w chrześcijańskim domu. Odmówiła mu, gdy zaprosił ją na randkę. Mimo to nie poddał się, postanowił ją uratować. “Był przyjacielem prostytutki, tak jak Jezus. Wiedzieliśmy, że to boska ingerencja w nasze życie, więc zwróciliśmy się w jego stronę i pobraliśmy 14 lutego 1995 r.” - opowiada po latach Shelley Lubben.

 

Przemysł porno był o wiele gorszy niż to, co mi się dotychczas w życiu przydarzyło. To ostatnia granica ustanowiona przez szatana”. Musimy mieć świadomość, że stanowią go nie tylko filmy i czasopisma, ale też striptiz i prostytucja. Ludzie, którzy za tym stoją, neguje prawdę o tej branży. Udaje się im to, bo przemysł, którym rządzą i pop kultura zaczynają się mieszać ze sobą.

 

Kilka przedstawicielek tej branży z powodzeniem kontynuuje karierę a mainstreamie. Sasha Grey jest jedną z nich. Amerykanka niedawno gościła w Polsce, chwalono jej znajomość filmów Godarda, aktywność w alternatywnym projekcie muzycznym. Jenna Jameson, która jest nazywana “Queen of the Porn”, kilka lat temu wydała książkę “Kochać się jak gwiazda porno”. Ta autobiografia spędziła sześć tygodni na nowojorskiej liście bestsellerów. Noszono sie z jej ekranizacją. Królowa porno widziała w tej roli Scarlett Johannson, która jednakże kategorycznie odmówiła udziału w tejże produkcji.

 

Lars von Trier pracuje obecnie nad “Nimfomanką”, w której aktorzy mają uprawiać a nie symulować seks. Jego wcześniejszy “Antychryst” zdobył wiele nagród, w tym dla najlepszej aktorki na canneńskim festiwalu. A w nim można zobaczyć sceny i zbliżenia ewidentnie pornograficzne, więc proces przenikania został już zakończony? Nie tak dawno “Kaligula”, w którym też nie brakowało bardziej niż erotycznych scen, został zmiażdżony przez krytykę.

 

Może to inne czasy? Może to tylko flirt podyktowany naprawdę dużymi pieniędzmi, które stoją za branżą porno, a po trosze chęć wywołania skandalu? Zastanawiam się, kiedy granica między erotyką a pornografią ulegnie zupełnemu zatarciu. Oto, co o tej drugiej mówią osoby, które zaprzestały występowania w tego typu filmach i takie, które nadal to robią.

 

Ten przemysł jest pełen ludzi, którzy nienawidzą – literalnie: nienawidzą kobiet” – Julie Meadows, była gwiazda porno.

 

Myślę, że moja sytuacja nie jest tak bardzo różna od tej sprzed 400 lat, chodzi mi o niewolnictwo. Uczestniczę w najbardziej haniebnej sprzedaży – kupowania i sprzedawania ludzkiego ciała. Sprzedaję moje ciało z monetarną rekompensatę” - Lexington Steele, producent i aktor pornograficzny.

 

Jenna Jameson, na pytanie, co by zrobiła, gdyby jej córka pewnego dnia chciała pójść w jej ślady, odpowiedziała: “To nie jest coś, co rodzic wybrałby dla swojego dziecka”. Ona sama rzuciła ten przemysł dopiero wtedy, gdy dorobiła się na nim wielkiej fortuny. W jej przypadku rezygnacja miała inne podłoże niż Shelley Lubben. “Zmuszano mnie do coraz ostrzejszych scen. Mówiono mi, że muszę to zrobić, bo nie dostanę zapłaty i trafię na czarną listę. Dają ci alkohol i narkotyki, żeby wytrzymać kręcenie tych scen”.

 

Studiując życiorys kilku byłych gwiazd tego biznesu, byłem zaskoczony, jak wiele z nich było ofiarą wykorzystywania seksualnego lub gwałtu. A często osoby, które przestąpiły bramy pornograficznego piekła, łączy to samo epitafium – samobójcza śmierć, uzależnienie od narkotyków i alkoholu.

 

Kilka lat temu widziałem film dokumentalny, w którym kobiety występujące w filmach porno otwarcie mówiły, że marzą o szczęśliwym związku i założeniu rodzinny. Rozmowy, dzięki którym ten dokument powstał, zostały przeprowadzone na planie zdjęciowych tego typu produkcji. To może sugerować, że pomimo, iż przemysł ten jest tak wyniszczający, jakaś część naszego człowieczeństwo potrafi przetrwać.

 

Shelley Lubben bywa gościnnym mówcą na zaproszenie wielu organizacji, w tym PureHope. Jej wiceprezesem jest Noel Bouche, który tak charakteryzuje rzeczywistość nas otaczającą: “Żyjemy w wieku zdefiniowanym przez pornografię. Szacuje się, że młodzi ludzie są bombardowani przez media 14 tysiącami obrazków i wiadomości o charakterze seksualnym w ciągu roku. Wliczając w to filmy, telewizję, muzykę i internet. I aż 90 procent młodych ludzi przed ukończeniem 18 lat doświadcza kontaktu z pornografią. To kształtuje, jak jest przez nich postrzegany seks i tym samym sposób postrzegania świata”.

 

Można z tym walczyć. Nawet w Polsce dostępne są programy zwane cyber nianiami, które ograniczają dzieciom dostęp do treści pornograficznych w internecie. Szacuje się, że aż 12 proc. stron zawiera takie treści. W USA, kraju gdzie przemysł porno jest najsilniejszy, funkcjonuje także profesja cyber niani, która zajmuje się m.in. odnajdywaniem słówek, które wpisane do wyszukiwarki, mogą nakierować dziecko na nieodpowiednią dla niego stronę.

 

Ted Bundy to seryjny morderca, który dzień przed straceniem, w ostatnim wywiadzie powiedział (23 stycznia 1989 roku): “Wychowałem się we wspaniałym domu. Miałem oddanych kochających rodziców, byłem jednym z pięciorga ich dzieci. Regularnie chodziliśmy do kościoła. W mojej rodzinie nie było hazardu, seksualnego molestowania. Byłem więc normalną osobą. Nie włóczyłem się i nie przesiadywałem w barach. Miałem dobrych przyjaciół. Wiodłem normalne życie. Poza jedną małą, ale bardzo destrukcyjną tajemnicą, której nie pozwalałem nikomu poznać. Byłem uzależniony od pornografii. To był proces, który nie dokonał się w jedną noc. Moje doświadczenie z pornografią, a konkretnie tą, która ukazuje seksualność w brutalny sposób, jest takie, że jeśli się od niej uzależnisz, to stale poszukujesz czegoś ostrzejszego. Tego, co dostarczy Ci większego podniecenia. W pewnym momencie dochodzisz do takiego punktu, w którym pornografia przestaje ci wystarczać, zastanawiasz się, czy bardziej podniecające nie byłoby robienie tego”. Tuż przed egzekucją przyznał się do zgwałcenia i zamordowania 30 kobiet.

 

Noel Bouche tak mówi o korelacji przemysłu porno i aborcji: “Ma ogromny wpływ na spojrzenie społeczeństwa na seks. Jest w porządku uprawiać seks, a zdrowie i ciąża nie jest tym nad czym powinniśmy sie zastanawiać. A jeśli się zdarzy, jest proste rozwiązanie, jednym z nich jest zakończenie ciąży, odebranie życia dziecku. Przemysł porno traktuje ludzi jak seks obiekty, modyfikuje spojrzenie społeczeństwa nie tylko na seks, ale także na dziecko w łonie. Nie jest ono dłużej traktowane z czułością, miłością, ale można wątpić w jego prawa”.

 

Według niego przemysł porno przyczynia się także to rozpadu rodzin “przez niewierność i uzależnienie seksualne”. A kłamstwem nazywa przekonanie przemysłu pornograficznego, że dzięki niemu małżonkowie dodadzą pikanterii swojemu związkowi. “Wciągasz obcych w sytuację, która powinna być intymna”.

 

Shelley Lubben i jej podobni są atakowani przez przemysł porno, bo pokazują jego prawdziwe oblicze. Ona szukała wybawienia i znalazła je w chrześcijaństwie. Nie wiem czy świadomie, ale spróbowała podążyć śladem Marii Magdaleny. I udało jej się znaleźć szczęście.

 

Za to jestem pewien, że nie przez przypadek zmartwychwstały Chrystus ukazał się Marii Magdalenie jako pierwszej. Wierzę, że to znak, że każdy może być zbawiony. Bez znaczenia, ile razy upadł, ważne, że z boskiej woli się podniósł.

 

Jarosław Topa

 

 

Dodaj komentarz

Szanowny Użytkowniku, gwarantujemy Ci pełną swobodę komentowania, ale z wyłączeniem wulgaryzmów bądź treści powszechnie uznanych za obraźliwe.


s
© 2011-2015 walczanin.pl | Portal dla Wałcza i powiatu wałeckiego | Joomla Template by vonfio.de